Chocolate Nude Catrice czyli czekoladowe paletka cieni


   Kiedyś bardzo chętnie szalałam z kolorami na powiekach. Codziennie mogłam nosić inny, a im bardziej był widoczny tym lepiej. Od prawie roku coś się zmieniło i wybieram jedynie beże i brązy. Pojedyncze cienie z Catrice bardzo lubię, dlatego kiedy niedawno wypuszczono nową paletkę byłam jej bardzo ciekawa. To już o ile się nie mylę czwarty wariant kolorystyczny. Tym razem jest to chocolate nude i to dosłownie moje kolory!


Opakowanie proste, minimalistyczne bardzo mi się podoba, Jedyny  minusem dla mnie jest brak lusterka, ale no cóż.




W paletce mamy sześć cieni. Trzy błyszczące oraz trzy matowe. Najciemniejszy kolor jest moim  totalnym ulubieńcem. Mamy tu ciepły oraz chłodny brąz, a także matowy beż idealny pod łuk brwiowy.


Cienie mają bardzo przyjemną konsystencje. Matowe lekko się usypują, a te błyszczące kremowe. Są dobrze napigemntowane. Genialnie się blendują. Matowe cienie są faktycznie matowe, a nie półmatowe jak często możemy spotkać to w drogeryjnych cieniach. 


Nie spodziewałam się, że ta paletka aż tak przypadnie mi do gustu, ale faktycznie jest świetna! Mamy tu doskonały dobór kolorów. Bez problemu wykonany pełny makijaż codzienny, a także wieczorowy. 



Udostępnij ten post